Czasami nie trzeba słów

Rekomendacje » Czasami nie trzeba słów



           O Douli dowiedzialam sie kilka lat temu z gazety. Juz wtedy wiedzialam, ze chcaialabym aby moj porod byl chociaz tak w polowie niesamowity jak te opisane w artylule. Oczywiscie nie myslalam o tym przez dlugi czas, az do pokazania sie tych dwóch prześlicznych kreseczek oznaczajacych, ze za 9 miesiecy zostane mama.

Asie poznalam podczas kursu chustonoszenia, jaki organizowala. Płynął z niej ....z Ciebie Joasiu, niesamowity spokój i ciepło. Od razu wiedziałam, ze chcę, abyś to Ty, razem z Pawlem, była podczas porodu. Pomimo, ze znałyśmy sie tak krótko, sposób w jaki ze mna rozmwialałas uspokajał. Dziekuję Ci za ten spokój! To dzięki niemu tak wspaniale wspominam moją ciąże!

Dziękuje Ci, ze kiedy wszyscy opowiadali o tych strasznych porodach, ty kazałaś nie słuchać i powtarzałaś, ze będzie cudownie i ze nie ma się czego bać. Dało mi to niesamowitą silę, która  pomogła podczas tych kluczowych godzin!

Dziękuje Ci, za te wszystkie telefony jakie odbierałaś ode mnie w ciągu tych 9 miesiecy i tłumaczyłaś wszytskie, nawet te błache wątpliwości. Szczególnie w pierwszej ciąży kobieta ma tyle wahan i lęków i oczywiscie dookoła same odmienne rady. Dziękuję Ci, ze te Twoje, ktore za każdym razem okazywały sie najlepsze!

Dziękuje Ci szczególnie za ten jeden odebrany telefon, kiedy to postanowilas przyjechac do mnie....tak na wszelki wypadek. Wtedy okazało sie, ze niedługo bede mamą. Joasiu, to dzięki Tobie, nie bałam się w szpitalu i ufałam Ci, kiedy powtarzałaś, ze wszystko będzie dobrze. I było...:)

Tak bardzo dziękuje Ci, ze nie musiałam nic mówić, a Ty wiedziałaś czego w danym momencie potrzebuje! Dziękuje, ze trzymałaś mnie za rękę i nie puszczałaś aż do momentu kiedy byłam gotowa!
To dzięki Tobie nasz poród był czymś niesamowitym i szczególnym! Dziękuje za Twoją wiarę we mnie, ze nie potrzebuje znieczulenia. To ona dała mi siłę.

Dziekuje Ci za Twoją obecnosc, kiedy Lena juz była z nami! Za to, ze nauczyłaś mnie jak korzystac z kobiecej intuicji i przede wszystkim zaufać jej.
Dziekuje Ci naukę chustonoszenia! Bez tego, bym Cie nigdy nie poznała! 

Joasiu, dziękuję, ze lata temu zdecydowałaś się na bycie Doulą! Zawsze będziesz dla nas kimś szczególnym!!!

Basia Szymczykiewicz